
Dzisiaj mielismy byc w parku everglades ale park jest zamkniety ze wzgledu na przygotowania do uderzenia huraganu isaac. o niczym innym tu nie mowia teraz. cale szczescie ze huragan ma nadejsc w poniedzialek, my wtedy bedziemy 250 mil na polnoc. w zwiazku z tym caly dzien bawilismy sie nad morzem, dzieki huraganowi mielismy mega wysokie fale. jutro rano ruszamy do przyladka canaveral.
niby Ameryka a asfalt jak w Poznaniu, i zielsko na chodniku rośnie...
OdpowiedzUsuńTylko nie wiem czy ktos sie tu przejmuje zawieszeniem :) mijalismy domy z dykty, ledwo sie trzymajace z zaparkowanymi obok dwoma pickupami, starych samochodow jest tu bardzo malo, wiekszosc to duze samochody. I co fajne, nie ma zadnego problemu z ich parkowaniem, bo miejsca parkingowe sa tak duze, ze stojacych obok siebie suvow mozna swobodnie wyjsc przy szeroko otwartych drzwiach.
Usuń